Skąd się bierze śmiech?
Śmiech powstaje w centralnym układzie nerwowym. Jest spontaniczną
reakcją układu nerwowego, niezależną od naszej woli lub działaniem przez
nas zaplanowanym (np. śmiech z kiepskiego dowcipu szefa).
Śmiech i mózg...
Gdy jesteś wesoły, elektryczna aktywność prawej i lewej półkuli
mózgowej jest lepiej skoordynowana. Neurofizjolodzy dowodzą, że brak
takiej koordynacji prowadzi do depresji.
Śmiech i serce...
Śmiech poprawia krwiobieg, przyspiesza bicie serca i krążenie krwi,
dzięki czemu organizm otrzymuje więcej tlenu. Aktywizuje nie tylko
mięśnie brzucha, ale i twarzy.
Śmiech i hormony...
Śmiech pobudza układ odpornościowy, hamując wydzielania hormonów
stresu: adrenaliny i kortyzolu. Zwiększa wydzielanie endorfin (zwanych
hormonami szczęścia) i łagodzi bóle głowy, mięśni lub zębów.
Śmiech a ruch!
Śmiech jest namiastką ćwiczeń fizycznych. Podczas śmiechu ruszamy ramionami, rękami, nogami i głową. Poprawia się koncentracja, sprawność i
refleks. Ponad to śmiech przyspiesza trawienie i pobudza przemianę materii. Skurcze
mięśni korzystnie wpływają na pracę śledziony, wątroby i jelit.
(check out bailiff advice and smile)
Dlaczego haha a nie hihi?
Odgłosy śmiechu mają źródło w rytmicznych skurczach mięśni brzucha i
przepony. Odgłos śmiechu powstaje już w krtani, a jego barwa (cha,cha,
hi-hi, he-he) zależy od ułożenia podniebienia, warg, języka i ściany
gardła.
Śmiech to zdrowie!
Gdy śmiejesz się przez dłuższą chwilę, wprawiasz w ruch wszystkie
mięśnie tułowia. Mięśnie te są w tym czasie dotleniane. Nie tylko
poprawia się twoje samopoczucie, ale... korzystnie wpływa to na stan
twojego zdrowia fizycznego. Dlatego też należy się śmiać jak
najczęściej.
Śmiech i sukces...
Śmiech sprzyja sukcesowi. Zmniejsza nieśmiałość, łagodzi lęki,
zjednuje akceptację otoczenia. Ludzie z poczuciem humoru są bardziej
kreatywni, mają lepsze relacje z innymi osobami w pracy. 96 procent
amerykańskich szefów firm bardziej wierzy osobom z poczuciem humoru i
chętniej je zatrudnia. W Europie Zachodniej pracodawcy coraz częściej
organizują dla pracowników kursy rozwijające poczucie humoru.
Śmiech jest doskonałym elementem integrujący...
Śmiech i pieniądze!
Jak mawiają Amerykanie: szeroki uśmiech jest wart milion dolarów.
Uśmiech często przekłada się na zarobki; można dzięki niemu zdobyć
klientów. Dobrze o tym wiedzą akwizytorzy i sprzedawcy.
...ponad to śmiech jest podobno sposobem na długowieczność, może warto zaryzykować?
Cherry
Zielono mi, czyli jak żyć zdrowo i z pasją. Czym jest żywność organiczna? Czy warto wydawać więcej pieniędzy na produkty ekologiczne? Jakie korzyści dla zdrowia, organizmu i środowiska płyną z zastosowania zdrowej diety? Co kryje się za wszędobylskim 'bio'? Fakty i mity o żywności organicznej. Udowodnię, że naturalne i zdrowe nie zawsze musi oznaczać niedobre, a zdrowy styl życia uzależnia...
Przygotuj organizm na wiosnę!
Kilka porad, aby obudzić organizm na wiosnę:
Postaw na chlorofil!
Chlorofil pomaga oczyścić i otruć organizm (eliminuje toksyny i metale ciężkie), a dodatkowo usuwa wolne rodniki i zapobiega przedwczesnemu starzeniu. Barwnik pomaga w produkcji krwinek czerwonych i ich odnowie, a więc w sposób oczywisty przyczynia się do wzrostu naszej witalności. Szczególnie w okresie przedwiosennym wzrasta zapotrzebowanie na ten składnik. odszkodowanie w anglii
Chlorofil znajdziemy we wszystkich zielonych warzywach, do których jednak teraz nie mamy dostępu (w wersji świeżej, naturalnej i krajowej). Dlatego zanim pojawią się świeże warzywa, polecane są kiełki, które są doskonałym źródłem tego zielonego barwnika.
Jedz „lżej”
Organizm będzie nam „wdzięczny” za odciążenie go od trudnych do strawienia pokarmów, wpłynie to też na poprawę samopoczucia. Ograniczaj produkty i potrawy ciężkostrawne, jak: śmietana, tłuste mięsa i wyroby wędliniarskie.
Zrób sobie przerwę od słodyczy
Potraktuj odstawienie słodyczy jako eksperyment i obserwuj świadomie swoje reakcje. Pierwszych 7 dni może być ciężkich – być może uświadomią ci twoje uzależnienie od słodkości. Po tygodniu jednak nadmierne łaknienie na słodkie minie, za to pojawi się satysfakcja i przypływ energii.
Pij!
Bez jedzenia można przeżyć 40 dni, bez wody tylko 3 – fakty mówią same za siebie… Brak wody może poważnie zakłócić funkcjonowanie wszystkich układów w naszym ciele, prowadząc do różnych problemów, jak: sucha skóra, bóle głowy czy słaba koncentracja. Mówi się, że jeśli odczuwasz efekt „ciężkich nóg” może to oznaczać picie za małej ilości wody, która sprzyja wydalaniu toksyn. Codziennie należy wypijać ilość wody odpowiadającej jednej trzydziestej ciężaru ciała. Jeśli pijesz kawę, herbatę czy alkohol, pamiętaj aby pić przynajmniej taką samą ilość czystej wody.
Pamiętaj: picie napojów w czasie posiłku może osłabić przyswajanie składników odżywczych. Najlepszym wyjściem jest picie 30 minut przed i/lub po posiłku. Warto przed snem wypić jeszcze szklankę wody z sokiem z połowy cytryny:)
Cherry
Postaw na chlorofil!
Chlorofil pomaga oczyścić i otruć organizm (eliminuje toksyny i metale ciężkie), a dodatkowo usuwa wolne rodniki i zapobiega przedwczesnemu starzeniu. Barwnik pomaga w produkcji krwinek czerwonych i ich odnowie, a więc w sposób oczywisty przyczynia się do wzrostu naszej witalności. Szczególnie w okresie przedwiosennym wzrasta zapotrzebowanie na ten składnik. odszkodowanie w anglii
Chlorofil znajdziemy we wszystkich zielonych warzywach, do których jednak teraz nie mamy dostępu (w wersji świeżej, naturalnej i krajowej). Dlatego zanim pojawią się świeże warzywa, polecane są kiełki, które są doskonałym źródłem tego zielonego barwnika.
Jedz „lżej”
Organizm będzie nam „wdzięczny” za odciążenie go od trudnych do strawienia pokarmów, wpłynie to też na poprawę samopoczucia. Ograniczaj produkty i potrawy ciężkostrawne, jak: śmietana, tłuste mięsa i wyroby wędliniarskie.
Zrób sobie przerwę od słodyczy
Potraktuj odstawienie słodyczy jako eksperyment i obserwuj świadomie swoje reakcje. Pierwszych 7 dni może być ciężkich – być może uświadomią ci twoje uzależnienie od słodkości. Po tygodniu jednak nadmierne łaknienie na słodkie minie, za to pojawi się satysfakcja i przypływ energii.
Pij!
Bez jedzenia można przeżyć 40 dni, bez wody tylko 3 – fakty mówią same za siebie… Brak wody może poważnie zakłócić funkcjonowanie wszystkich układów w naszym ciele, prowadząc do różnych problemów, jak: sucha skóra, bóle głowy czy słaba koncentracja. Mówi się, że jeśli odczuwasz efekt „ciężkich nóg” może to oznaczać picie za małej ilości wody, która sprzyja wydalaniu toksyn. Codziennie należy wypijać ilość wody odpowiadającej jednej trzydziestej ciężaru ciała. Jeśli pijesz kawę, herbatę czy alkohol, pamiętaj aby pić przynajmniej taką samą ilość czystej wody.
Pamiętaj: picie napojów w czasie posiłku może osłabić przyswajanie składników odżywczych. Najlepszym wyjściem jest picie 30 minut przed i/lub po posiłku. Warto przed snem wypić jeszcze szklankę wody z sokiem z połowy cytryny:)
Cherry
Dentysta wie, czym jesz. A czy Ty wiesz czym jesz?
W tym wpisie przedstawię coś niby oczywistego, ale nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. To, czym jemy, od czego zaczyna się przygoda z każdym pokarmem. Jama ustna. Każdy szanujący się stomatolog warszawa doskonale wie, na czym to wszystko polega, ale pora przybliżyć nieco tę sprawę zwykłym zjadaczom chleba.
Usta to otwór, przez które zwierzęta jedzą. Zawsze jest pierwsza część układu pokarmowego i zaczyna się od otworu wylotowego. Często z pomocą ustnej, w zależności od obszaru anatomii ludzkiego, zwierzęcego, lub porównawczej nie tylko otwarcie, ale również załączników, w całej jamie ustnej kręgowców lub gębowego stawonogów.
Usta jest zawsze pierwsza część przewodu pokarmowego i otwieranie ust może być tylko otwarcie komunikacji z otoczeniem zewnętrznym. Organy nie aprocti zakończyć układ trawienny z odbytu i jamy ustnej wykonuje obie funkcje spożycia i wyczerpuje trawione.Ustach może być ograniczona do jednego otworu wylotowego, jak w prostych organizmów, takich jak cnidarians, ewentualnie obsługiwanych przez skurczowej systemu umożliwiającego otwieranie i zamykanie, ale może rozwijać się do kompleksu gębowego, jak stawonogi. z gębowe owadów, na przykład, jest złożony zestaw załączników, załamana i związane z ust.
Funkcje ustach, oprócz rekrutacji i wydalania żywności nadal mogą być liczne, z mowy zatrzymania partnera. U niektórych zwierząt, w zasadzie czworonogów, górnych dróg oddechowych zbiegają się z przewodu pokarmowego i ust lub jamy ustnej, jest zatem związane z oddychaniem i fonacji. U ssaków, a więc u ludzi, pod warunkiem, z wyspecjalizowanymi zębami, również służy do żucia.
Jeśli nie jest Ci obcy los zwierząt, wiesz o czym ja mówię...
Musimy zdawać sobie sprawę z przykrego faktu, że
zdecydowana większość popularnych kosmetyków i środków czystości
sprzedawanych w sklepach zawiera składniki pochodzenia zwierzęcego. Mowa
tu o kosmetykach, do produkcji których zostały użyte pewne elementy od zwierzęce. Dochodzi do tego jeszcze kwestia przeprowadzania przez
koncerny kosmetyczne i farmaceutyczne badań na zwierzętach, wątpliwych
zresztą z punktu widzenia zasadności. Dlatego warto wybierać
kosmetyki, co do których możemy mieć pewność, że nie zawierają
substancji pochodzenia zwierzęcego oraz ich produkcja nie wiązała się z
jakimikolwiek testami z udziałem zwierząt (cruelty-free).
Jeżeli mamy wątpliwości, należy odpowiedzieć sobie na następujące pytania. Czy chcemy kupować i stosować produkty okupione cierpieniem? Jak będziemy czuć się wiedząc, że poprzez nasz zakup przyczyniliśmy się do cierpienia innych i tym samym daliśmy nasze przyzwolenie na stosowanie okrutnych praktyk? Czy wiemy, że kupując kosmetyki testowane na zwierzętach, wspieramy tych, którzy stosują ten haniebny proceder; wspieramy bezpośrednio, ofiarowując nasze pieniądze?
Musimy wiedzieć, że poprzez nasz wybór mamy możliwość wpływać bezpośrednio na tę chorą sytuację, kształtować i zmieniać ją na lepsze. To ludzie kształtują rynek. Wystarczy uważniej przyglądać się temu, co kupujemy. Nie pozwólmy zarabiać na cierpieniu!
Cherry
Ps. Jestem realistką i zdaję sobie sprawę, że nie zrezygnuje całkowicie z kosmetyków produkowanych przez koncerny testujące na zwierzętach, ale sukcesywnie staram się wprowadzać do mojej kosmetyczki więcej produktów cruelty-free, które wbrew pozorom nabyć można nawet w Rossmann'ie:)
Jeżeli mamy wątpliwości, należy odpowiedzieć sobie na następujące pytania. Czy chcemy kupować i stosować produkty okupione cierpieniem? Jak będziemy czuć się wiedząc, że poprzez nasz zakup przyczyniliśmy się do cierpienia innych i tym samym daliśmy nasze przyzwolenie na stosowanie okrutnych praktyk? Czy wiemy, że kupując kosmetyki testowane na zwierzętach, wspieramy tych, którzy stosują ten haniebny proceder; wspieramy bezpośrednio, ofiarowując nasze pieniądze?
Musimy wiedzieć, że poprzez nasz wybór mamy możliwość wpływać bezpośrednio na tę chorą sytuację, kształtować i zmieniać ją na lepsze. To ludzie kształtują rynek. Wystarczy uważniej przyglądać się temu, co kupujemy. Nie pozwólmy zarabiać na cierpieniu!
Ps. Jestem realistką i zdaję sobie sprawę, że nie zrezygnuje całkowicie z kosmetyków produkowanych przez koncerny testujące na zwierzętach, ale sukcesywnie staram się wprowadzać do mojej kosmetyczki więcej produktów cruelty-free, które wbrew pozorom nabyć można nawet w Rossmann'ie:)
Jak oszczędzać wodę?
W dzisiejszym poście ciąg dalszy artykułu o wodzie, tym razem opisuję jak, małymi krokami, możemy przyczynić się do jej oszczędności na co dzień, w naszym gospodarstwie domowym. Nie chodzi mi tutaj o zaniechanie kąpieli czy ograniczenie higieny osobistej,a raczej o rozsądne gospodarowanie wodą.
Tak naprawdę nie potrzeba do tego wielkich wyrzeczeń, a raczej podstawowej wiedzy na temat racjonalnego gospodarowania zasobami wodnymi. Wystarczy stosować się do kilku podstawowych zasad, które powszechnie znamy, ale je bagatelizujemy. Powodów do oszczędzania wody jest co najmniej kilka. Jeśli sam argument o oszczędzaniu pieniędzy Ci nie wystarczy, czytaj dalej
Cherry
Tak naprawdę nie potrzeba do tego wielkich wyrzeczeń, a raczej podstawowej wiedzy na temat racjonalnego gospodarowania zasobami wodnymi. Wystarczy stosować się do kilku podstawowych zasad, które powszechnie znamy, ale je bagatelizujemy. Powodów do oszczędzania wody jest co najmniej kilka. Jeśli sam argument o oszczędzaniu pieniędzy Ci nie wystarczy, czytaj dalej
- Warto zrezygnować z kąpieli w wannie (to jednorazowo aż 150-250 l wody) na rzecz mycia pod prysznicem (40-50 l).
- Zakręcaj kran podczas mycia zębów (to jednorazowa oszczędność 10 l wody).
- Jeżeli zauważysz nieszczelne zawory nie zwlekaj z naprawą – kapiący kran może marnować nawet 75 litrów wody dziennie.
- Jeżeli posiadamy zmywarkę do naczyń, używajmy jej dopiero w
momencie gdy jest pełna. Kupując nową zwracajmy uwagę na oznaczenia
standardów ekonomicznego zużycia wody (najnowsze modele wykorzystują
średnio 15 l do jednego cyklu).
Jeżeli zmywamy naczynia ręcznie, nie róbmy tego pod bieżącą wodą (bo w taki sposób zużywamy średnio 50 l), ale w napełnionym i zakorkowanym zlewie. - Jeżeli mamy taką możliwość, korzystajmy z dwóch trybów spuszczania wody w toalecie: pełnym i częściowym (jednorazowa oszczędność 5 l).
- Robiąc pranie, starajmy się korzystać z pralki dopiero gdy bęben jest pełny (ponieważ średnie zużycie wynosi 130 l wody).
- Podlewając latem ogródek lub kwiaty na balkonie pamiętajmy, by robić to o możliwie najchłodniejszej porze dnia (podczas upałów 50% wody od razu wyparowuje).
Cherry
„Świat jest spragniony, ponieważ jesteśmy głodni”
Tytułem dzisiejszego posta jest
hasło przewodnie tegorocznego Światowego Dnia Wody. Sprowadza się to
do faktu, że potrzeba około 1000 razy więcej wody by nakarmić całą
ludzką populację, niż do zaspokojenia globalnego pragnienia. A czy ty
drogi czytelniku zastanawiałeś się czym dla Ciebie jest woda?
Przeciętny Europejczyk zużywa 200 l wody w ciągu jednego dnia, Amerykanin aż 400 l! Mieszkańcy najuboższych krajów Afryki mogą liczyć zaledwie na 5 l – tyle, ile my, Europejczycy, wykorzystujemy przy jednym pociągnięciu za spłuczkę w toalecie. Dostęp do czystej wody to problem dotykający miliarda ludzi na świecie. W przyszłości ta liczba może się znacznie zwiększyć.
Myjąc zęby czy podlewając trawnik rzadko myślimy o tym, że woda pitna jest cennym surowcem. Tymczasem w XXI wieku jej deficyt może być najpoważniejszym problemem świata. Zasoby bezpiecznej do picia wody kurczą się błyskawicznie, podczas gdy na Ziemi jest coraz więcej ludzi, którzy mają coraz większe potrzeby...
Obecność wody jest dla nas absolutnie podstawowym warunkiem do życia. Zawartość wody w ciele dorosłego człowieka wynosi aż 70%. Sama w sobie nie jest substancją odżywczą. To znajdujące się w niej składniki mineralne są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania wszystkich żywych organizmów. Ponieważ nie jesteśmy w stanie magazynować wody w naszym ciele, bez uzupełniania płynów (powinniśmy przyjmować średnio 2-3 l dziennie) nie przeżyjemy dłużej niż 3 dni. Ziemia w 2/3 składa się z wody – więc wydawać by się mogło, że mamy jej pod dostatkiem, ale prawie 98% zasobów wody na świecie to woda słona, tylko około 2% to woda słodka, a tej zdatnej do picia jest już poniżej 1%...
Ile wody zużywamy?
Często nie zdajemy sobie nawet sprawy ile wody wykorzystujemy w trakcie prostych codziennych czynności. Odkręcamy kran i nie jesteśmy w stanie zobaczyć kolejnych znikających w zlewie litrów. Żeby to zobrazować, wystarczy spojrzeć jak przyrządzamy herbatę. Jeżeli weźmiemy typowy czajnik o pojemności 1,5 l i podstawimy go pod kran to w ciągu około 15 sekund całkowicie go wypełnimy. Pomyślmy teraz ile razy zostawiamy na kilka minut bieżącą wodę (podczas mycia naczyń lub zębów) i ile jej w tym czasie marnujemy. Może warto zmienić niektóre przyzwyczajenia?
Cherry
Przeciętny Europejczyk zużywa 200 l wody w ciągu jednego dnia, Amerykanin aż 400 l! Mieszkańcy najuboższych krajów Afryki mogą liczyć zaledwie na 5 l – tyle, ile my, Europejczycy, wykorzystujemy przy jednym pociągnięciu za spłuczkę w toalecie. Dostęp do czystej wody to problem dotykający miliarda ludzi na świecie. W przyszłości ta liczba może się znacznie zwiększyć.
Myjąc zęby czy podlewając trawnik rzadko myślimy o tym, że woda pitna jest cennym surowcem. Tymczasem w XXI wieku jej deficyt może być najpoważniejszym problemem świata. Zasoby bezpiecznej do picia wody kurczą się błyskawicznie, podczas gdy na Ziemi jest coraz więcej ludzi, którzy mają coraz większe potrzeby...
Obecność wody jest dla nas absolutnie podstawowym warunkiem do życia. Zawartość wody w ciele dorosłego człowieka wynosi aż 70%. Sama w sobie nie jest substancją odżywczą. To znajdujące się w niej składniki mineralne są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania wszystkich żywych organizmów. Ponieważ nie jesteśmy w stanie magazynować wody w naszym ciele, bez uzupełniania płynów (powinniśmy przyjmować średnio 2-3 l dziennie) nie przeżyjemy dłużej niż 3 dni. Ziemia w 2/3 składa się z wody – więc wydawać by się mogło, że mamy jej pod dostatkiem, ale prawie 98% zasobów wody na świecie to woda słona, tylko około 2% to woda słodka, a tej zdatnej do picia jest już poniżej 1%...
Ile wody zużywamy?
Często nie zdajemy sobie nawet sprawy ile wody wykorzystujemy w trakcie prostych codziennych czynności. Odkręcamy kran i nie jesteśmy w stanie zobaczyć kolejnych znikających w zlewie litrów. Żeby to zobrazować, wystarczy spojrzeć jak przyrządzamy herbatę. Jeżeli weźmiemy typowy czajnik o pojemności 1,5 l i podstawimy go pod kran to w ciągu około 15 sekund całkowicie go wypełnimy. Pomyślmy teraz ile razy zostawiamy na kilka minut bieżącą wodę (podczas mycia naczyń lub zębów) i ile jej w tym czasie marnujemy. Może warto zmienić niektóre przyzwyczajenia?
Cherry
Fakty i mity na temat żywności organicznej
Fakt czy mit?
Produkty BIO są gorsze w smaku od konwencjonalnych?
Produkty BIO są gorsze w smaku od konwencjonalnych?
Mit. Żywność wytwarzana ekologicznie jest bogata w naturalne składniki i
witaminy, a jej smak znacząco różni się od produktów, które są sztucznie
„przewitaminozowane” lub „polepszane” między innymi poprzez wzmocnienie smaku. Jej atutem jest
przede wszystkim wartość biologiczna, która dawniej była widoczna tylko w
produktach wytwarzanych według naturalnej receptury w nieskażonym
środowisku.
Produkty BIO są droższe od konwencjonalnych?
Fakt. Żywność
ekologiczna jest nieco droższa w stosunku do żywności produkowanej
metodami konwencjonalnymi. Wynika to z faktu, że uprawa roślin z
zastosowaniem metod ekologicznych daje o ok. 20% niższe plony a
wydajność produkcji zwierzęcej, w szczególności mięsa i mleka jest także
znacząco niższa. Pamiętajmy jednak, że wyższa cena żywności
ekologicznej rekompensowana jest jej jakością co przekłada się
bezpośrednio na smak i wpływ na zdrowie. Nasze zdrowie, to pochodna
tego, co spożywamy, zatem żywność to ostatnia „rzecz”, na której
powinniśmy oszczędzać.
Producenci BIO i tak nie stosują norm i oszukują?
Mit. Mimo braku możliwości pełnego wykluczenia nadużyć
system kar jaki stosowany jest przez jednostki certyfikacyjne bywa
bardzo dotkliwy. Znaczące naruszenia norm przez gospodarstwo ekologiczne
może prowadzić nawet do odebrania certyfikatu na kilka lat.
Żywność ekologiczna zawiera konserwanty?
Mit. Niewątpliwa zaleta żywności ekologicznej to fakt, iż nie ma ona zbędnych dodatków takich jak konserwanty. Cały proces wzrostu roślin oraz hodowli zwierząt przebiega w sposób naturalny, bez zbędnej ingerencji nawozów sztucznych, wspomagaczy, odżywek i środków ochronnych. Warzywa i owoce wyprodukowane w tzw. ekofarmach są rzeczywiście zdrowsze, a także mają znacznie większą ilość składników odżywczych i makroelementów, co sprawia, iż wpływają korzystniej na nasz organizm, a także zmniejszają ryzyko zachorowań na nowotwory i inne choroby.
Cherry
Mit. Niewątpliwa zaleta żywności ekologicznej to fakt, iż nie ma ona zbędnych dodatków takich jak konserwanty. Cały proces wzrostu roślin oraz hodowli zwierząt przebiega w sposób naturalny, bez zbędnej ingerencji nawozów sztucznych, wspomagaczy, odżywek i środków ochronnych. Warzywa i owoce wyprodukowane w tzw. ekofarmach są rzeczywiście zdrowsze, a także mają znacznie większą ilość składników odżywczych i makroelementów, co sprawia, iż wpływają korzystniej na nasz organizm, a także zmniejszają ryzyko zachorowań na nowotwory i inne choroby.
Cherry
Subskrybuj:
Posty (Atom)













